Strona i aplikacja
Aplikację można zwykle przenieść etapami: kod, pliki, konfiguracja, baza danych, certyfikat i dopiero potem publiczne DNS. To ogranicza czas niedostępności.
Narzędzie
Praktyczna checklista migracji aplikacji, strony, poczty i DNS do chmury: backup, TTL, SSL, testy, monitoring i rollback.
Migracja do chmury nie powinna zaczynać się od kopiowania plików. Najpierw trzeba wiedzieć, co przenosimy: aplikację, stronę WWW, pocztę, bazę danych, DNS, certyfikaty, backupy, zadania cykliczne i dostępy administracyjne. Ten hub zbiera praktyczną checklistę dla firm, które chcą przenieść serwer albo aplikację do chmury bez nieplanowanej przerwy.
Dobra migracja do chmury ma dwa cele: uruchomić usługę w nowym środowisku i zachować możliwość szybkiego powrotu, jeśli testy pokażą problem. Dlatego przed zmianą DNS warto przygotować kopie danych, konfigurację aplikacji, listę zależności, dostęp do poprzedniego serwera i plan weryfikacji po przełączeniu ruchu.
Aplikację można zwykle przenieść etapami: kod, pliki, konfiguracja, baza danych, certyfikat i dopiero potem publiczne DNS. To ogranicza czas niedostępności.
Przy bazie trzeba zaplanować okno synchronizacji, blokadę zapisów albo replikację. Najważniejsze jest to, żeby po przełączeniu aplikacja nie pisała danych w dwóch miejscach.
Migracja poczty wymaga osobnego planu: MX, SPF, DKIM, DMARC, webmail, IMAP, konta użytkowników i stare systemy wysyłające wiadomości w imieniu domeny.
DNS i SSL/TLS są widoczne dla użytkownika od razu. Po przełączeniu trzeba sprawdzić certyfikat, przekierowania, mixed content, rekordy DNS i stare wpisy po poprzednim hostingu.
Plan powrotu powinien istnieć przed migracją. W praktyce oznacza to zachowanie starego środowiska przez ustalony czas, niski TTL DNS, aktualny backup, listę zmian wykonanych w nowym środowisku i jasną decyzję, kiedy przerywamy migrację zamiast naprawiać ją w środku ruchu produkcyjnego.
Dla prostej strony wystarczy często przywrócenie rekordów DNS, wyłączenie zapisów w nowym miejscu i powrót do poprzedniego serwera z aktualnym backupem.
Przy bazie danych trzeba wiedzieć, co stało się z zapisami po przełączeniu. Bez tego powrót może oznaczać utratę zamówień, formularzy albo danych użytkowników.
Najpierw trzeba zrobić inwentaryzację usług, domen, baz danych, poczty, plików, zadań cyklicznych i integracji. Dopiero potem warto przygotować backup, środowisko docelowe i plan przełączenia DNS.
Nie zawsze. Przy dobrze przygotowanym DNS, backupie i testach wiele usług da się przenieść z krótkim oknem przełączenia. Bazy danych i poczta zwykle wymagają dokładniejszego planu synchronizacji.
Rollback to plan powrotu do poprzedniego środowiska, jeśli testy po przełączeniu pokażą problem. Wymaga niskiego TTL DNS, działającego starego serwera, aktualnego backupu i jasnej decyzji, kiedy wracamy.
Nie zawsze. Stronę, aplikację i pocztę można migrować osobno, ale trzeba uważać na rekordy MX, SPF, DKIM i DMARC, żeby po zmianach nie popsuć dostarczalności wiadomości.